niedziela, 17 kwietnia 2016

Byłam, jestem, będę!

Cześć i czołem moi drodzy. Chyba najwyższy czas na wyjaśnienia. Dostałam kilka wiadomości z pytaniami o opowiadanie, bloga i moją nieobecność, więc informuję że NIE, BLOG NIE JEST ZAWIESZONY, A OPOWIADANIE BĘDZIE KONTYNUOWANE. Rozdziały się piszą, historia się tworzy. 
Jak pewnie zdążyliście zauważyć, mam skłonności do znikania sobie na bliżej nieokreślony czas. Tym razem jednak powód jest dosyć poważny. Mam problemy ze zdrowiem, a dokładnie z ciśnieniem i pracą serca. To + kilka dodatkowych czynników spowodowało moją kilkutygodniową nieobecność. Jednak wracam do was już niebawem, a kolejny rozdział ukaże się w zaczynającym się jutro tygodniu. 
Oczywiście jestem wam również winna przeprosiny. Wiem że to już stara, nudna gadka, i okropnie irytuje czytelników, ale co mam wam ludeczkowie powiedzieć? Przepraszam...

No i to by chyba było na tyle. Pod tą notką możecie pisać komentarze, żebym zorientowała się czy moi ulubieńcy wciąż tutaj są :)). Oczywiście serdecznie zapraszam też nowych czytelników, którzy bez wątpienia moimi ulubieńcami również stać się mogą. No ja was przecież wszystkich uwielbiam!

Do zobaczenia moi drodzy!
Joyssli

4 komentarze:

  1. Jestem, ciągle tutaj jestem i czekam nieustępliwie na dalsze losy naszych pedałków. Zdrowie jest najważniejsze, pamiętaj o tym :3
    Pozdrawiam i do następnego~!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem, ciągle tutaj jestem i czekam nieustępliwie na dalsze losy naszych pedałków. Zdrowie jest najważniejsze, pamiętaj o tym :3
    Pozdrawiam i do następnego~!

    OdpowiedzUsuń
  3. Stęskniłam się za tym opowiadaniem (; Wracaj do zdrowia, kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowiej nam szybko. :*
    Tak bardzo tęsknię za tobą i twoim opowiadankiem.
    Cały czas byłam i jestem. <°

    OdpowiedzUsuń