niedziela, 13 listopada 2016

Bohaterowie II Navy Blue Roses


Nathan Bell
16 lat



Nathan odkąd pamięta kochał taniec. Kochał czuć tę lekkość, a zarazem siłę. Kochał wszystko, co z tańcem związane, a jego miłość rosła z wiekiem. Sam jednak od dawna nie doświadczył na sobie podobnego uczucia. Jedynie pogardę i nienawiść, co spowodowało samotność, bezradność i problemy, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Szczególnie teraz, kiedy ma już prawie siedemnaście lat, nową szkołę, dorywczą pracę, młodszego braciszka i dom na głowie. Kiedy puste butelki po alkoholu głuchym echem obijają się o siebie późną nocą, chłopak wraca do mieszkania. Gasi światło w pokoju ojca, przykrywa brata ciepłym kocem, sprząta i wychodzi. Wychodzi zarabiać pieniądze, choć nawet w myślach trudno mu jest nazywać to pracą. Ale musi, żeby w końcu było dobrze. 



Allen ''All'' Navas 
( Alejandro Alvaro Navas )
25 lat



Jego matka była Angielką, ojciec zaś pochodził z Hiszpanii, gdzie chłopak po przeprowadzce spędził pierwsze kilkanaście lat swojego życia. Jako czternastolatek wrócił do Wielkiej Brytanii za sprawą niebywale ekscentrycznego wuja Maximilien'a, który nie był zbyt pozytywnie nastawiony do sposobów wychowawczych jego opiekunów. Kiedy ukończył Akademię Artystyczną w Londynie wykreował swój własny wizerunek, być może ze względu na wuja, być może z powołania, stał się niezwykle młodym koneserem wszelkiej sztuki. Pasjonował się tańcem, aktorstwem teatralnym, muzyką, poezją... Ale najbardziej cenił sobie obserwację. Wzrok - cudowny dar. Mimo iż Allen, wydawać by się mogło, nie przebierał w słowach, mógł godzinami w milczeniu i skupieniu patrzeć na obiekt swoich zainteresowań. I tak oto skończywszy dwadzieścia pięć lat, stał się nie mniej ekscentrycznym od swego szalonego wuja młodzieńcem, który za obiekt zainteresowań obrał sobie zdecydowanie najbardziej niewłaściwą osobę. Cóż, tak mogłoby się wydawać...



Victor Clavel
18 lat



Chłopak pierwsze lata swojego życia spędził w szpitalu pod opieką doktora McDowell'a. Stwierdzenie, iż był chorowitym dzieckiem, zdaniem jego rodziców, byłoby ogromnym niedopowiedzeniem. Ciągłe grypy, zapalenia, obniżona odporność, uczulenia, alergie, astma i wiele innych czynników spowodowało odcięcie Victora od świata. Po wyjściu ze szpitala wraz z rodzicami, liczną służbą, i osobistym lekarzem, zamieszkał na jednej z ekskluzywniejszych dzielnic miasta, w nowoczesnym, jednorodzinnym domu, którego nie opuszczał częściej niż dwa razy w tygodniu. Przez lata jego najlepszym przyjacielem był fortepian oraz czarnoskóry doktor, będący jedyną osobą pozwalającą mu na odrobinę życia. I niewiele zmieniło się do dziś. Ma osiemnaście lat, trochę częściej wychodzi i ogranicza spożywanie leków. Niestety nadal nie zrealizował żadnego punktu ze swojej listy, a sterylny pokój, zdrowa żywność i głucha cisza towarzysząca mu na co dzień tylko potęgują otaczającą go ze wszystkich stron samotność.



Tomas Hils 
23 lata



Tomas wychował się w biednej, wielodzietnej, ale szczęśliwej rodzinie. Przeszedł chwilowe załamanie, gdy zaraz po narodzinach szóstego dziecka zmarł jego ojciec. Nie zdążył nawet mrugnąć okiem, a wszystkie obowiązki spadły na jego barki, na barki piętnastolatka. Z tego powodu zakończył naukę w wieku szesnastu lat, by zaraz potem iść do pracy. W międzyczasie wraz z całą rodziną przeprowadził się bliżej miasta, założył - coraz lepiej prosperujący - zespół rockowy, znalazł sobie jeszcze jednego dzieciaka do opieki - choć, bądźmy szczerzy, niekiedy to Nathan opiekował się nim - oraz wytatuował sobie większość części ciała. Przez lata dawał radę i tak pozostaje do dziś. Silny, męski, odważny, opiekuńczy, zaradny... Od ośmiu lat utrzymuje ośmioosobową rodzinę, nie uroniwszy ani łzy. Czy cokolwiek jest w stanie go złamać? Śmiejcie się, ale pojawi się taki jeden i zrobi to bez kiwnięcia palcem.



Neema McDowell
57 lat


Mężczyzna poświęcił jedną trzecią swojego życia na opiekę nad Victorem i w żadnym wypadku nie żałował. Był dla niego jak syn, którego nigdy nie miał. Jest z nim naprawę blisko i bez wątpienia wie o nim więcej niż, pożal się Boże, rodzice. Nie trzeba jednak szczególnej wiedzy ani spostrzegawczości, by ujrzeć w oczach chłopaka przerażającą pustkę. A on, jako znamienity lekarz, znalazł lekarstwo. Nietypowe dość, lecz bez wątpienia skuteczne. Lekarstwo w postaci zakapturzonego mężczyzny na starym motorze. Niestety, Victor nigdy nie był skory do przyjmowania lekarstw...



Mike Bell 
5 lat


Ten pięcioletni chłopiec jest młodszym bratem i oczkiem w głowie Nathan'a. Jego największym marzeniem jest zostać oceanografem i biologiem morskim.



Maximilien Ignacio Navas
62 lat



Mężczyzna jak tylko dowiedział się o próbie wychowywania swego siostrzeńca w starych, hiszpańskich tradycjach, w dodatku nie przez opiekunów, a nieznane mu niańki, niezwłocznie zabrał go z powrotem do Wielkiej Brytanii. Rodzice nie byli z tego powodu szczególnie wzburzeni, dziecko było nieplanowane i utrudniało im sielankowe życie. Maximilien w trakcie dorastania chłopaka wiele razy kontaktował się i nakłaniał rodziców do odwiedzenia syna. Ci jednak zajęci podróżami, nie przywiązywali do tego większej wagi. Wzburzony mężczyzna postanowił więc odpowiedzieć tym samym, jednak nie miał na uwadze siebie, a dobro swego wychowanka. Zmienił mu imię, zaczerpnięte z tych nadanych przez matkę oraz bez większych problemów uzyskał pełne prawa rodzicielskie. Allen, gdy dorósł i zrozumiał, nie miał wujowi za złe, co więcej, był mu wdzięczny. A Maximilien, choć na tylko przez ich dwójkę rozumiany sposób, kochał chłopaka całym sercem.


3 komentarze:

  1. Woohoo, ale się będzie działo *-*
    To pierwsze Twoje opowiadanie, które śledzę od początku, więc tym razem mam przyjemność gorączkowego domyślania się pairingów oraz fabuły, i wiesz co? Czuję się, jakbym czekała na prezent gwiazdkowy (co bezbłędnie pasuje do okoliczności). Czuję zatem potrzebę podziękować Ci po raz kolejny- niezbyt rozwinięty komentarz pod zakończeniem Wyspy był mój- za to, co robisz. Trzymam kciuki, życzę dużo wolnego czasu, bo życie ssie ;) Mam nadzieję, że pisząc Navy Blue Roses po raz kolejny pokażesz, na co Cię stać.
    ~Rebeliousbat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wohoho, witaj ponownie!

      Ty dziękujesz kolejny raz więc i ja podziękuję! Za cudowny komentarz i wszystkie miłe słówka. Mam nadzieję, że - choć nie jestem ostatnio w szczytowej formie, bo życie ssie - nie zawiedziesz się Navy Blue Roses i zostaniesz ze mną na dłużej ^^

      Trzymaj się ciepło,

      Joyssli

      Usuń
  2. Ale ciacha xD Bardzoo mi się podobają opisy i jakoś tak idealnie mi pasują do wybranych przez ciebie panów. Nie mogę się doczekać aż zacznę czytać xD Wenyy ✌

    OdpowiedzUsuń